48. Komersz Narodów
Bałtyckich
13 - 15 maja 2011
Warszawa


KONTAKT:
info@knb2011.pl
 


NEWSLETTER

Dodaj Usuń


PARTNERZY

List od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

 

Szanowni Państwo,

serdecznie dziękując za zaproszenie na uroczystą akademię z okazji 48. Komerszu Narodów Bałtyckich, pozdrawiam wszystkich jego uczestników – korporantów i korporantki z Estonii, Łotwy, Niemiec i Polski. Wasze dzisiejsze święto to wydarzenie potrzebne i ważne. Rad jestem, że – po raz pierwszy w historii – odbywa się on w Polsce.

Polacy obecni byli na uczelniach bałtyckich, Uniwersytecie Dorpackim i Politechnice Ryskiej, niemalże od samego początku ich istnienia. Tak, jak charakter tych szkół odcisnął znaczące piętno na formacji intelektualnej i moralnej polskiej inteligencji XIX i początków XX wieku, tak ich liczni polscy studenci niemały mieli wpływ na życie i całokształt relacji społecznych na obu uczelniach. Wyjątkowość dorpackiej i ryskiej Almae Matris, kształtowana była przez ich liberalny charakter, niespotykany w innych uczelniach rosyjskich, a także przez fakt obecności korporacji studenckich. Tak w Dorpacie, jak i w Rydze, zasady współżycia studenckiego, ściśle określone przez korporacje, uczyły ponoszenia odpowiedzialności za własne czyny, kształtowały charakter jednostki i przygotowywały ją do pożytecznej społecznie służby po zakończeniu nauki. Wielonarodowy charakter dorpackiego i ryskiego burschenstaatów, poprzez obcowanie pośród wielu narodowości, pozwalał studentom na wzajemne poznanie, zrozumienie, poszanowanie i współpracę.

Rozpoczęte w Dorpacie oraz Rydze przed I wojną światową współpraca i przyjaźnie między polskimi, łotewskimi i estońskimi korporacjami, zostały w dwudziestoleciu międzywojennym potwierdzone kartelami pomiędzy Welecją a Talaviją (w 1923 roku), Konwentem Polonia a Fraternitas Estica (w 1933 roku) oraz Welecją a Vironią (w roku 1936). W początkach XXI wieku akty te zostały potwierdzone, jako materialne świadectwo trwałości tych relacji.
Dorpat i Ryga dały Polsce wielu wybitnych naukowców, działaczy społecznych, czy polityków. Myślę tu m.in. o filistrze Arkonii gen. Władysławie Andersie, o nestorze polskiego socjalizmu filistrze Konwentu Polonia Bolesławie Limanowskim oraz o jednym z moich poprzedników, Prezydencie Rzeczypospolitej prof. Ignacym Mościckim, który był filistrem Welecji. Osobiście zaś szczycę się tym, że absolwentem Uniwersytetu w Dorpacie i filistrem Konwentu Polonia był mój pradziad Piotr Jan Komorowski.

Przekonany jestem o potrzebie kontynuowania wzajemnych bliskich relacji między korporantami z Niemiec, Łotwy, Estonii i Polski. Wierzę bowiem, a dowodzi tego historia, że są one znakomitym przyczynkiem do budowania dobrych relacji między naszymi narodami.

Życzę Państwu, by 48. Komersz Narodów Bałtyckich był tych relacji dobrym zaczynem.


Bronisław Komorowski

 

 

<< POWRÓT